Dziedzictwo Wiki
Disambiguation Artykuł dotyczy Saphiry II, smoczycy Eragona. Być może chodziło ci o Saphirę I, smoczycę Broma.
Rzadko widziałem smoki tak naturalnie związane z niebem.

Oromis o Saphirze[1]

Saphira Bjartskular (Jasnołuska), zwana także Płomiennym Językiem lub Płomienną Paszczą (przez urgale) — smoczyca Eragona, przez długi czas uważana za ostatnią przedstawicielkę swojego gatunku. Jej jajo zostało wykradzione przez Vardenów ze skarbca Galbatorixa i wysłane przez Aryę do Kośćca, gdzie ukazało się właśnie Eragonowi.

Dorastając u boku Eragona, Saphira pokonała ogromną część Alagaësii w poszukiwaniu Vardenów, do których przyłączyli się, chcąc walczyć przeciwko Galbatorixowi. W ich szeregach brała udział w licznych bitwach i oblężeniach, a w spokojniejszych okresach wraz z Eragonem pobierała nauki w Du Weldenvarden; ich mistrzami byli elf Oromis i złoty smok Glaedr.

Po zwycięstwie nad Galbatorixem smoczyca przeniosła się wraz z Eragonem na wschód, gdzie na górze Arngor założyli nową siedzibę zakonu Jeźdźców, a tym samym stworzyć gniazdo dla niewyklutych jeszcze smoków. Powołali do życia Akademię, gdzie szkolić się mają przyszli Jeźdźcy i ich smoki.

Imię smoczycy pochodzi od barwy jej łusek - szafiru, który w języku angielskim brzmi sapphire. Wymowa imienia brzmi Safira. Smoczyca sama wybrała to imię spośrób wielu, które zaproponował jej Eragon. Tym samym stała się imienniczką smoczycy Broma, ojca Eragona.

Historia

Przed wykluciem

Saphira jest córką Iormúngra i dzikiej smoczycy Vervady. Jej matka spłodziła wiele jaj, lecz Jeźdźcom oddała tylko ją. Obaj rodzice Saphiry zginęli w Upadku, a w zawierusze wojennej jajo trafiło do Galbatorixa, który oprócz niej dysponował również jajami Ciernia i Fírnena. Przez blisko sto lat król próbował doprowadzić do wyklucia się niebieskiego jaja, przedstawiając mu kolejnych kandydatów na Jeźdźców, jednakże Saphira nie wybrała żadnego z nich. Ten stan trwał do czasu, gdy jeden z Vardenów, Hefring, wykradł jej jajo ze skarbca, korzystając z podziemnego tunelu odkrytego przez Jeoda i prowadzącego do cytadeli w Urû'baenie. Z niewiadomych przyczyn mężczyzna zbiegł zarówno przed zleceniodawcami, jak i zorganizowanym za nim pościgiem. Jajo przejął Morzan, lecz odzyskał je Brom, zabijając swojego potężnego wroga.

Dzięki Bromowi Vardeni weszli w posiadanie jaja i podpisali pakt z elfami, głoszący, by co roku przewozić je pomiędzy kryjówką buntowników a Du Weldenvarden, w nadziei, że znajdzie się ktoś godny miana Jeźdźca. Plan ten realizowany był przez 15 lat, do czasu gdy wchodząca w skład eskorty Arya została wraz z towarzyszami zaatakowana przez Durzę i służące mu urgale. W akcie desperacji, tuż przed pojmaniem za pomocą magii przeniosła jajo w okolice Carvahall z nadzieją, że trafi doBroma, lecz dzięki potajemnej ingerencji Eldunarí z Vroengardu[2] trafiło ono do Eragona, który polował w Kośćcu.

Wyklucie

Eragon znajduje jajo Saphiry

Eragon znajduje jajo Saphiry

Polując w lasach Kośćca, Eragon usłyszał wybuch i był świadkiem magicznego zmaterializowania się jaja. Zabrał je ze sobą, przekonany, że wszedł w posiadanie jedynie pięknego kamienia. Podczas następnej wizyty w mieście chciał go sprzedać, aby zdobyć pieniądze na wyżywienie dla rodziny, jednak Sloan, miejscowy rzeźnik, odmówił wymiany tego wyjątkowego kamienia na mięso, nie chcąc mieć do czynienia z niczym, co pochodzi z Kośćca. Zrezygnowany Eragon próbował sprzedać je później handlarzowi błyskotek, jednak i on nie przyjął oferty, nie wiedząc, z czym dokładnie ma do czynienia.

Eragon i jego świeżo wykluta smoczyca

Eragon i jego świeżo wykluta smoczyca

Kilka dni później Saphira wykluła się właśnie dla niego. Była noc i Eragona zbudziły piski dobiegające z kamienia, który oprócz tego zaczął się ruszać. W końcu pękł, ukazując piękne smocze pisklę. Chłopak nakarmił głodne zwierzę, a gdy dotknął jego boku, na jego dłoni powstała gedwëy ignasia - znak przynależności do Jeźdźców. Niedługo później Eragon i smok nawiązali kontakt mentalny, który nieco przeraził chłopaka. Pisklę początkowo porozumiewało się z nim za pomocą obrazów i odczuć, a w miarę dorastania i rozwoju osobowości, nauczyło się mowy ludzkiej.

Aby ukryć smoka przed wujem Garrowem i kuzynem Roranem, Eragon zbudował dla niego chatkę z gałęzi i liści i regularnie przynosił mu jedzenie. Jednak po jakimś czasie okazało się, iż smok potrafi sam polować. Wtedy smok po raz pierwszy odezwał się do swojego Jeźdźca w myślach, wymawiając jedno słowo: Eragon. Zdenerwowany sytuacją Eragon udał się do Broma, będącego wówczas wiejskim bajarzem w Carvahall, aby dowiedzieć się czegoś o smokach. Dowiedział się m.in. o tym, kiedy smoki rosną i do jakiej wielkości, co jedzą, kiedy zaczynają ziać ogniem. Brom opowiedział także chłopakowi o historii smoków. Na prośbę Eragona, który nie miał pomysłu, jak nazwać swojego podopiecznego, wymienił znane mu imiona dawnych smoków. Po powrocie do smoka Eragon próbował po kolei wszystkich zapamiętanych imion, lecz pisklę tylko obserwowało go z rozbawieniem, powtarzając Eragon. W końcu chłopak zrozumiał swój błąd i uświadomił sobie, że pisklę jest płci żeńskiej. Nadał więc jej imię wymienione jako ostatnie przez Broma - Saphira, a smoczyca z zadowoleniem je zaakceptowała.

Pogoń za Ra'zacami

Kiedy król Galbatorix dowiedział się o wykluciu się smoka, wysłał sprzymierzone stwory, Ra'zaców, aby odnaleźli zgubę. Potwory dotarły do Carvahall i tam dowiedziały się o miejscu zamieszkania Eragona. Dotarłszy na wieś i nie zastawszy tam chłopaka, zabiły jego wuja i zniszczyły farmę.

Wtedy Saphira, dość już duża, by unieść Eragona, zabrała go z Carvahall, zmuszając do ucieczki. Chłopak jednak upierał się, żeby zostawiła go na farmie. Kiedy okazało się, że wuj nie żyje, Eragon był zły na smoczycę. W końcu jednak wyruszyła z Eragonem w pościg za Ra'zacami, aby pomścić śmierć Garrowa. Do ich kompanii dołączył Brom, mówiąc, że wie dość dużo o smokach oraz Ra'zacach, by pomóc im przeżyć i odnaleźć wrogów.

Pierwszy lot Saphiry i Eragona

Pierwszy lot Saphiry i Eragona

Podczas pogoni smoczyca latała samotnie, po pierwsze dlatego, że nie zdołałaby unieść dwóch osób na grzbiecie (Eragon i Brom podróżowali konno), po drugie, aby uniknąć wykrycia. Ilekroć zbliżali się do wioski lub miasta, musiała ukrywać się przed oczami ludzi, pozostając w bezpiecznej odległości i chowając się po dolinach czy jaskiniach. Częste, samotne loty umożliwiły jednak Saphirze doskonalenie sztuki latania; lądowała głównie po to, by spożyć wspólnie posiłek, oraz na noc. Towarzystwo Broma okazało się nieocenione, gdyż nie tylko nauczył on młodego Jeźdźca magii, lecz także zwracał uwagę na różne aspekty dorastania smoka. Nakłonił parę, żeby odbyli wspólny inicjacyjny lot, czemu Eragon był bardzo niechętny po traumatycznych przeżyciach z Carvahall. Brom opracował siodło dla Saphiry i w końcu przekonał obydwoje do lotu. Eragon był zdumiony umiejętnościami smoczycy; zauważył, że po ostatnim, chwiejnym i niepewnym locie, teraz smoczyca porusza się z gracją. Podczas lotu połączyli umysły i Saphira pokazała Eragonowi świat widziany swoimi oczami.

Podczas podróży, pod nieobecność Eragona, Brom opowiedział Saphirze tajemnicę pochodzenia chłopaka, mianowicie fakt, że jest jego synem. Saphira zachowała wypowiedź w formie wspomnienia, by przekazać je w odpowiednim czasie, co nastąpiło kilka lat później[3].

Saphira przemienia piaskowy grobowiec Broma w czysty diament

Saphira przemienia piaskowy grobowiec Broma w czysty diament

Jakiś czas później pościg zakończył się niepowodzeniem, ponieważ to Ra'zacowie napadli na podróżników. Saphira pozwoliła się skuć, by chronić Eragona. Ostatecznie Brom ocalił młodego Jeźdźca, lecz sam został przy tym śmiertelnie ranny. Eragon pochował swojego mentora w grobowcu z piaskowca, a Saphira po raz pierwszy przywołała niewytłumaczalną smoczą magię, aby zamienić grobowiec w czysty diament. Wyjaśniła, że zrobiła to instynktownie, nie używając słów magii i że nie wie, czy będzie w stanie powtórzyć podobny czyn w dowolnym momencie. Wzruszony Eragon podziekował jej, po czym dodał epitafium.

Niedługo później Eragon został porwany i zabrany do Gil'eadu. Okazało się, że pojmał go Cień Durza. Saphira sprzymierzyła się z Murtaghiem, który dołączył do nich niedługo wcześniej, żeby uwolnić Eragona, a przy okazji więzioną w tym samym miejscu elfkę Aryę. Smoczyca musiała się mocno wysilić, aby zawieść całą trójkę na swoim grzbiecie z dala od miasta. Kiedy jej się to udało, rozbili obóz i opatrzyli rany smoczycy.

Vardeni i bitwa o Farthen Dûr

Z pomocą Murtagha, a także na podstawie wskazówek udzielonych przez Aryę, drużyna wyruszyła w kierunku Gór Beorskich w poszukiwaniu Vardenów. Trasa wiodła m.in. przez rzekę Ramr, przez którą Saphira osobiście przeniosła spanikowane konie Eragona i Murtagha, oraz przez pustynię Hadaracką, na której smoczyca czuła się zaskakująco dobrze; odkryła, że jest to idealne miejsce dla smoka, ciepłe i pełne piasku, którym można polerować łuski. W końcu wkroczyli w góry, które zaskoczyły ich swoim rozmiarem; Eragon i Saphira postanowili sprawdzić, czy zdołają sięgnąć ich szczytów. Podczas lotu oboje doświadczyli niedotlenienia, przy czym Eragon całkowicie stracił przytomność, lecz Saphira zdołała bezpiecznie wrócić na ziemię. Przed dotarciem do Farthen Dûru zostali zaatakowani przez armię Kullów, lecz Vardeni w porę wpuścili ich do swojej kryjówki. Tam zostali powitani przez Ajihada, przywódcę rebeliantów. Zaofiarował on im schronienie przed siłami Imperium; Saphira i Eragon otrzymali honorową kwaterę w komnacie powstałej nad ogromnym klejnotem, Isidar Mithrimem, wykutym przez krasnoludy. Saphira, zapytana przez Eragona, czy nie zadrapie klejnotu, odpowiedziała, iż nie jest to zwykły diament i nie ma się czego obawiać.

Saphira z  niszczą

Saphira z Aryą niszczą Isidar Mithrim

Po niedługim czasie wytchnienia, do Vardenów doszły słuchy, iż szykuje się atak urgali na Farthen Dûr. Krasnoludy specjalnie dla smoczycy wykuły zbroję, która później służyła jej przez wiele kolejnych lat. Podczas bitwy Saphira po raz pierwszy zionęła ogniem, przez co, w trakcie pojedynku Eragona z Cieniem, rozbiła wraz z Aryą Isidar Mithrim. Zabieg ten pozwolił odwrócić uwagę Durzy walczącego z Eragonem, który przegrywał pojedynek, a dzięki dystrakcji zdołał zadać Cieniowi śmiertelny cios. Tym samym Vardeni zwyciężyli bitwę. Jednak mimo tak znaczącego triumfu, krasnoludy wpadły w gniew na smoczycę za zniszczenie ich najcenniejszego skarbu[4].

Szkolenie w Ellesmérze

Saphira i Eragon po raz pierwszy spotykają  i

Saphira i Eragon po raz pierwszy spotykają Glaedra i Oromisa

Po licznych zażaleniach na czyn smoczycy, zbicie Isidar Mithrimu, Saphira przysięgła scalić klejnot, pod warunkiem, że krasnoludy wpierw go poskładają. Deklaracja ta przywróciła krasnoludom nadzieję i natychmiast przystąpiły one do składania klejnotu. Niedługo później Saphira wraz z Eragonem wyruszyli do Du Weldenvarden celem pobrania nauk u tajemniczego nauczyciela, który skontaktował się z Eragonem krótko po bitwie.

W Ellesmérze zostali osobiście powitani przez Islanzadí, elfią królową i matkę Aryi. Zostali zakwaterowani w drzewnym domku przeznaczonym Jeźdźcom, którzy w przeszłości zwykli odwiedzać elfią stolicę. Niedługo po przybyciu zostali zaproszeni na skraj urwiska, spod którego wyłonił się ogromny smok z jeźdźcem na grzbiecie. Eragon i Saphira, ku swojemu zdumieniu, poznali innych przedstawicieli swojego Zakonu. Elf Oromis i jego złoty smok Glaedr, obaj w sędziwym wieku kilkuset lat, okazali się nauczycielami Eragona i Saphiry podczas czekającego ich szkolenia.

Glaedr uczy Saphirę m.in

Glaedr uczy Saphirę m.in. manewrów w locie

Podczas gdy Eragon ćwiczył m.in. tajniki magii oraz szermierkę, Glaedr głównie udzielał Saphirze nauk latania, ucząc m.in. o prądach powietrznych i manewrach, zarówno podczas walki, jak podczas łowów czy zwykłego lotu z Jeźdźcem. Uczy ją także długotrwałego ziania ogniem tak, aby mogła stapiać kamień do stopnia umożliwiającego jego kształtowanie. Wspólnie z Eragonem rozczarowali swoich nauczycieli po pierwszej pełnowymiarowej lekcji, wykazując nieświadomość tego, czego nauczyło się drugie z pary. Mistrzowie zwrócili im uwagę, by jako Jeździec i smok zawsze pozostawiali swoje umysły złączone i nie mieli przed sobą tajemnic. Uczniowie poczuli pewien opór na myśl o braku intymności, lecz posłusznie zaczęli ćwiczyć tę więź.

Mimo znacznej różnicy wieku, Saphira popadła w zauroczenie swym smoczym nauczycielem, ponieważ był jedynym żyjącym przedstawicielem ich gatunku, w dodatku samcem. Smoczyca czuła swego rodzaju odpowiedzialność za odbudowanie swojej rasy. Jednak próby przypodobania się Glaedrowi zakończyły się ostrą wymiana zdań i walką między nimi na Skale Strzaskanych Jaj. Oboje odnieśli poważne rany i przez pewien czas nie chcieli na ten temat rozmawiać ze swoimi towarzyszami. Glaedr powrócił do Oromisa, lecz Saphira nie ruszyła się z jaskini i Eragon musiał się do niej udać sam. Smoczyca nie dała się dotknąć ani uleczyć, więc chłopak po prostu usiadł obok niej i czekał. Po długiej chwili milczenia Saphira przyznała się do swoich zranionych uczuć i nadziei na gody z Glaedrem. Eragon okazał jej wyrozumiałość i po powrocie na skały Tel'naeír Glaedr wybaczył swojej uczennicy ten występek.

Po pewnym czasie pobytu w Ellesmérze, Eragon i Saphira zostali zaproszeni do udziału w Agaetí Blödhren, Święcie Przysięgi Krwi, odbywającym się relatywnie rzadko, bo raz na sto lat. Jako goście, zwłaszcza tak honorowi, każde z osobna miało przygotować pewien podarunek w postaci dzieła sztuki, poematu lub innej twórczości. Saphira, utrzymując swoją niespodziankę w tajemnicy przed Eragonem, wykorzystując swoje nowo nabyte umiejętności stopiła głaz, nadając jemu wzór misternych fal, które po podpaleniu sprawiały wrażenie, jakby się poruszały.

Bitwa na Płonących Równinach

Starcie Eragona i Saphiry z Murtaghiem i Cierniem nad

Starcie Eragona i Saphiry z Murtaghiem i Cierniem nad Płonącymi Równinami

Eragon i Saphira musieli w pewnym momencie przerwać swoje szkolenie, aby wrócić do Vardenów i wspomóc ich w walce z siłami Imperium pod Surdą. Pożegnawszy się z nauczycielami, wyruszyli w podróż z puszczy wprost do Surdy i krótko po przylocie stanęli do walki. Podczas bitwy na Płonących Równinach starli się z nieznanym sobie Jeźdźcem i smokiem, którymi dopiero podczas pojedynku okazali się być Murtagh i jego czerwony wierzchowiec Cierń. Dawny sojusznik Eragona wyznał mu, że są braćmi, a ich ojcem jest Morzan. Korzystając z luki w przysięgach złożonych Galbatorixowi, Murtagh i Cierń darowali życie przeciwnikom, lecz Eragon pozostał wstrząśnięty wiadomościami. Saphira pocieszała go[5].

Zemsta na Ra'zacach

Stojąc przed koniecznością odbicia ukochanej Rorana, Katriny, porwanej przez Ra'zaców, i mając w końcu możliwość dokonania zemsty na zabójcach Garrowa, Saphira, Eragon i Roran udali się do Helgrindu. Podczas gdy Eragon i Roran walczyli z potworami, smoczyca stawiła czoła ich latającym wierzchowcom i zabiła obie Lethrblaki: pierwszą z nich śmiertelnie raniła wewnątrz góry, zaś drugą pokonała nad jeziorem Leona. Sprzeciwiła się pozostaniu w Helgrondzie Eragona, który pragnął pozostać, by w tajemnicy przed Roranem i Katriną uwolnić również schwytanego przez Ra'zaców Sloana. Chłopak wszedł jednak głęboko w tunele Helgrindu, uniemożliwiając rozświeczonej Saphirze złapanie i wyniesienie go siłą.

Saphira wróciła do obozowiska Vardenów, gdzie ogarnięta niepokojem oczekiwała powrotu Eragona. Za sprawą dzielącej ich odległości nie mogli się nawet mentalnie komunikować. Po jego powrocie powtórnie stanęli do walki z Murtaghiem, tym razem wygranej.

Para została ponownie zmuszona do rozstania, gdy Nasuada nakazała Eragonowi samotnie wyprawić się do Tronjheimu na wybory króla krasnoludów. Aby stworzyć pozory zarówno przed Vardenami, jak i przed potencjalnymi obserwującymi ich wrogami, przydzieleni Eragonowi i Saphirze magowie stworzyli iluzję postaci Jeźdźca, która miała dosiadać smoczycy. Saphirę irytował fakt, że projekcja, choć wyglądająca i zachowująca się dokładnie jak jej towarzysz, jest jednak pusta i pozbawiona własnej świadomóści. Saphira dołączyła do swojego Jeźdźca dopiero na koronację Orika, po której scaliła Gwiaździsty Szafir, co obiecała krasnoludom wcześniej. Według górskiej rasy klejnot stał się jeszcze piękniejszy, niż był przedtem, a Saphira stała się ich bohaterem.

Kontynuacja szkolenia

Z Tronjheimu Eragon i Saphira już razem polecieli do Ellesméry, by dokończyć szkolenie. Sfrustrowani niezrozumiałą przewagą Murtagha i Ciernia, zmusili mistrzów do wyjawienia im prawdy o źródle mocy Galbatorixa, którym były Eldunarí - klejnoty, które posiada każdy smok i które mają zdolność pomieszczenia całego umysłu smoka i jego istnienia niezależnie od ciała. Saphira, w odpowiedzi na zarzuty Eragona, przyznała, że wiedziała o istnieniu takiego narządu, lecz nigdy nie uznała go za wyjątkowy i wart wzmianki. Nauczyciele wyjawili także prawdę o pochodzeniu Eragona, zwłaszcza fakt, że jego ojcem był Brom. Dopiero wówczas Saphira mogła podzielić się ze swoim Jeźdźcem wspomnieniem, które Brom pozostawił dla niego u Saphiry.

Dalsze szkolenie nie trwało długo, ponieważ armia Vardenów zbliżała się do Belatony oraz Dras-Leony i potrzebowała wsparcia swojego Smoczego Jeźdźca. Saphira pomogła Rhunön i Eragonowi wykuć dla niego nową klingę, której nadał miano Brisingr. Przed ich wylotem do Vardenów, Gleadr postanowił oddać im swoje Eldunarí, aby móc udzielać im wsparcia mimo dzielącej ich odległości. Nagleni przez czas, Saphira i Eragon opuścili Miasto Sosen i udali się do Feinster, gdzie wojska rebeliantów oblegały miasto. Równolegle do tej bitwy toczyły się walki o Gil'ead, w czasie których zginęli Glaedr i Oromis. Saphira, czując śmierć mistrzów poprzez Eldunarí, wpadła w rozpacz. Uświadomiła sobie, że teraz jest najstarszą żyjącą przedstawicielką swojego gatunku i jedyną walczącą przeciwko królowi. Jednak wkrótce wzajemnie pocieszyli się z Eragonem, że w nadchodzącym ostatecznym starciu nie są sami i że muszą zwyciężyć, dla dobra całej krainy[6].

Oblężenie Belatony i Dras-Leony

W Dziedzictwie Saphira brała udział w zdobywaniu Belatony oraz Dras-Leony. Za pomocą swych szponów i potężnych łap pomagała Vardenom wznosić fortyfikacje obronne, kopać rowy, a podczas walki niszczyć machiny wrogów. Pierwsze z miast udało się zdobyć, jednak kiedy nad murami Dras-Leony pojawił się Cierń, Vardeni nie zdecydowali się na bezpośredni atak. Postanowili czekać na ewentualną ucieczkę czerwonego smoka. Obie armie zatrzymały się w trwającym kilka dni szachu.

W trakcie "oblężenia" Saphira straciła jedną łuskę na pysku i bardzo się z tego powodu zmartwiła. Uważała, iż to pozbawia jej piękna i okropnie wygląda. Eragon jednak był rozbawiony sytuacją, lecz pocieszył ją, że łuska z całą pewnością odrośnie, a nawet zaproponował zastosowanie zaklęcia, które zamaskowałoby ubytek.

Jeździec spędzał okres zastoju, ćwicząc walkę na miecze z Aryą, czytając Domia abr Wyrda, a także bezskutecznie próbując, wspólnie z Saphirą, nawiązać kontakt z pogrążonym w żałobie Glaedrem. Ten odezwał się dopiero podczas jednej z walk Eragona z Aryą, która Jeźdźcowi szła wyjątkowo źle. Saphira poprosiła go wówczas o rady dla swojego Jeźdźca, bo, jak powiedziała, nie chce go stracić. Zaproponowała mu także "ofiarowanie swoich skrzydeł", dzięki czemu Glaedr, pozbawiony ciała, mógł cieszyć się lataniem.

Szach pod Dras-Leoną w końcu został przełamany, kiedy Jeod odkrył ukryty tunel wiodący wprost do miasta. Eragon w towarzystwie wybranych kompanów wyruszył na jego poszukiwania, a w tym czasie Saphira wszczęła atak na Dras-Leonę, ponownie dosiadana przez magiczne widmo mające udawać jej Jeźdźca. Podpaliła kilka budynków, żeby sprowokować Ciernia, i rzeczywiście czerwony smok rozpoczął pogoń za smoczycą. Oba smoki stoczyły pojedynek, w którym wyraźnie dominowała Saphira. Za pomocą potężnych łap zniszczyła mnóstwo budynków, zasypując Ciernia gruzami i więżąc go. Później zionęła ogniem, żeby wyczerpać ich siły magiczne, zmuszając do osłaniania się zaklęciami obronnymi. Kiedy Eragon wydostał się przy bramie na powierzchnię, Saphira wzięła go na grzbiet i, już razem, podjęli dalszą walkę. Vardeni zdołali zdobyć Dras-Leonę, a Murtagh z Cierniem w końcu uwolnili się i odlecieli, mówiąc, że miasto i tak nic nie znaczy dla Galbatorixa.

Krótko potem, w środku nocy, Nasuada została porwana przez Ciernia. Eragon przejął w związku z tym pozycję przywódcy Vardenów, lecz odpowiedzialność go przytłoczyła. Uznał, że to stosowny moment, by sięgnąć po rozwiązanie podsunięte mu dawno temu przez Solembuma i odnaleźć Skałę Kuthian. Po rozwiązaniu jej zagadki Eragon z Saphirą oraz Eldunarí Glaedra niezwłocznie wyruszyli na Vroengard. Tym razem elficcy magowie stworzyli projekcję nie tylko Eragona, lecz także samej Saphiry, by utrzymywać pozory, iż wcale nie opuścili oni Vardenów.

Podróż na Vroengard

Saphira zostaje zaatakowana przez

Saphira zostaje zaatakowana przez Nïdhwala

Drużyna pokonała znaczną część Alagaësii oraz morza. Ponaglana przez czas, Saphira nie tylko dała z siebie wszystko, aby lecieć jak najszybciej i możliwie bez przerw, lecz także stawiła czoła silnej burzy i musiała uciekać przed Nïdhwalem, ogromnym morskim kuzynem smoków, który usiłuje zapolować na nich spod powierzchni wody. W nieco spokojniejszym okresie lotu Eragon, obserwując niebo i horyznot z grzbietu swojej smoczycy, zdał sobie sprawę, że świat jest okrągły, co mocno zmieniło jego światopogląd. Saphira również miała w związku z tym własne przemyślenia. W końcu dotarli na Vroengard, lecz podróż wyczerpała siły Saphiry do tego stopnia, iż mimo pośpiechu drużyna postanowiła wpierw odpocząć, zanim uda się do właściwego celu.

Okazało się, że aby wejść do skały Kuthian, trzeba wypowiedzieć swe prawdziwe imię. O ile Glaedr znał swoje, tak Eragon i Saphira nie byli świadomi własnych. Spędzili więc intensywny czas na próbach zrozumienia samych siebie, dyskutowaniu o swoich cechach, zaletach i wadach, co okazuje sie momentami podbudowującym, a czasem upokarzającym doświadczeniem zarówno dla Jeźdźca, jak i dla smoczycy. Z ich pary to Saphira pierwsza odgaduje swoje prawdziwe imię, które określa ją m.in. ostatnią przedstawicielką swojej rasy. Niedługo potem Eragon odkrywa również swoje imię i cała trójka jest gotowa, aby pójść do Skały Kuthian.

Po wypowiedzeniu swoich prawdziwych imion otwierają tunel wiodący do Krypty Dusz, wewnątrz której znajdują wiele Eldunari (w tym Umarotha, smoka Vraela), a także jaja w liczbie ponad stu, w tym dwadzieścia sześć przeznaczonych Jeźdźcom. Smoki ukryły się w skale, zanim jeszcze ich ciała zgładził Galbatorix, gdy zaczęły podejrzewać, że rasie smoków może grozić zagłada. Eragon był zachwycony kryjówką i tym, co w sobie mieściła, lecz Saphira w pierwszym momencie się wściekła, że zamieszkująca Kryptę starszyzna nie pomogła im w beznadziejnie toczącej się wojnie z Galbatorixem. Umaroth i Cuaroc wyjaśnili jej swoje rozumowanie, co odrobinę udobruchało smoczycę. Wraz z Eragonem i Glaedrem niechętnie zgodzili się na wyparcie wspomnienia Krypty z pamięci, tak aby nikt nie odkrył jej istnienia na wypadek pojmania i mentalnego przesłuchania; wspomnienie miało powrócić dopiero pod warunkiem śmierci Galbatorixa.

Ostateczna konfrontacja z Galbatorixem

Saphira wraz z  atakują  podczas ostatecznego starcia

Saphira wraz z Cierniem atakują Shruikana podczas ostatecznego starcia

Z Vroengardu drużyna czym prędzej udała się do Uru'baenu, dokąd dotarła już armia Vardenów. Oblężenie stolicy rozpoczęło się po niedługim czasie od ich przybycia. Eragon, Saphira, Arya i Elva przeszli przez pułapki cytadeli Uru'baenu i dotarli do sali tronowej Galbatorixa. Król powstrzymał wszelkie próby bezpośredniego zamachu, wymawiając Słowo - imię pradawnej mowy - i kazał Eragonowi walczyć z Murtaghiem, żeby się przekonać, który jest lepszy. Eragon wygrał pojedynek.

Po krótkiej wymianie zdań przyrodnich braci, niespodziewanie Murtagh i Cierń zwrócili się przeciwko królowi. Czerwony smok i Saphira wspólnie zaatakowali wściekle wielkiego, czarnego smoka króla, Shruikana, tymczasem Eragon z pomocą Eldunari rzucił na Galbatorixa pozbawione słów zaklęcie, które miało uświadomić mu, ile zła wyrządził swoim istnieniem. W końcu król, przytłoczony wizjami niezliczonych skrzywdzonych istnień, popełnił magiczne samobójstwo i eksplodował, a Shruikana ostatecznie zabiła Arya, wbijając mu w oko Dauthdaert Orchideę.

Porządki po wojnie

Po pokonaniu Galbatorixa, Eragon i Saphira z radością przypomnieli sobie o istnieniu Krypty Dusz, odzyskując nadzieję na odbudowanie rasy smoków. Elfy zebrały z cytadeli skarby, a przedstawiciele poszczególnych ras i ugrupowań rozpoczynają dyskusję o nowym królu Imperium, na którego ostatecznie wybierają Nasuadę. Murtagh z Cierniem tymczasem wycofali się w odosobnione miejsce Alagaësii, lecz przed zniknięciem spotykają się z Eragonem i Saphirą, ostatecznie się godząc.

Gody Saphiry i Fírnena

Gody Saphiry i Fírnena

Z kolei Arya została nową królową elfów. Po wielomiesięcznej rozłące i całkowitym braku kontaktu z kobietą pogrążoną w żałobie po śmierci matki, Eragon i Saphira otrzymują od niej list z prośbą o spotkanie w odosobnionym miejscu. Wówczas elfka przedstawia im swojego smoka, Fírnena, który wykluł się dla niej krótko po upadku Imperium. Saphira błyskawicznie zaprzyjaźnia się z młodszym przedstawicielem swojego gatunku i przejawia nim zainteresowanie godowe. Okazuje to poprzez zaczepne ugryzienia i ataki, których Fírnen z początku się boi, lecz Arya zachęca go, by odpowiedział smoczycy. Oba smoki mają względnie niewiele czasu, by spędzić w swoim towarzystwie, dlatego wykorzystują w tym celu każdą wolną chwilę. Pewnego razu Eragon, obserwując mentalne przebłyski emocji swojej smoczycy, jest zawstydzony, zdając sobie sprawę, że smoki poddają się godom.

Eragon i Saphira wspólnie z Eldunari powiększają zaklęcie, dotychczas łączące ze smokami tylko elfy i ludzi, o krasnoludy i urgale. Obie rasy otrzymują po jednym smoczym jaju, aby zapoczątkować linię Jeźdźców w ich szeregach.

W końcu Saphira i Eragon podejmują decyzję o opuszczeniu Alagaësii, w poszukiwaniu nowej siedziby dla Smoczych Jeźdźców, gdzie będą wychowywać przyszłych Jeźdźców i ich smoki. Rozstanie z Fírnenem jest dla Saphiry równie bolesne, do rozstanie z Aryą dla Eragona. Niezwykle wzruszeni, nowi przywódcy Jeźdźców odpływają za wschodnią granicę krainy[7].

Odbudowa zakonu Jeźdźców

Eragon wraz z Saphirą oraz towarzyszącą im delegacją podróżowali na wschód, dopóki nie znaleźli idealnego ich zdaniem miejsca na nową siedzibę Zakonu. W ten sposób osiedli na Górze Argnor na wschodnich rubieżach i rozpoczęli pracę nad budowaniem Akademii. Dzięki Eldunarí zgromadzonym w Sali Barw oraz regularnymi rozmowami z Aryą i Nasuadą za pośrednictwem komunikacyjnego zwierciadła, nowi przywódcy Jeźdźców pozostawali w kontakcie z przyjaciółmi i sojusznikami oraz wiedzieli, co dzieje się w Alagaësii. Obecnie zajmują się opieką nad pierwszym wyklutym w Akademii smoczęciem[8].

Charakterystyka

Wygląd

Saphira posiada lśniące łuski barwy szafiru, której smoczyca zawdzięcza imię. Barwa jej łusek jest w książkach często opisywana jako intensywny błękit odbijający światło; to ta cecha zainspirowała krasnoludy do nadania Saphirze przydomka "Jasnołuska". Również i oczy smoczycy były barwy niebieskiej, a jej wzrok był szczególnie wyczulony na błękitne odcienie, podczas gdy czerwienie i zielenie pozostawały przytłumione.

Jej główną bronią są potężne kły, szpony i ogon. Szpony oraz kolce wyrastające z szyi, grzbietu i ogona są śnieżnobiałe. Z górnej szczęki wyrastają dwa kły, zachodzące na dolną szczękę, poza tym wszystkie zęby są ostre i przystosowane do rozrywania mięsa, którymi żywią się smoki. Głowa Saphiry jest trójkątna i zwieńczona białymi, lekko zakrzywionymi rogami.

Ogólna postura Saphiry może być opisana jako bardzo aerodynamiczna i doskonale przystosowana do latania. To, w połączeniu z umiejętnościami smoczycy oraz jej kolorem, pięknie komponującym się z błękitem nieba, skłoniło Oromisa do wyrażenia swojego komentarza na temat Saphiry. Mimo swojego młodego wieku, jest ona jednym z najsilniejszych smoków w znanej historii.

Saphira według adaptacji filmowej ma łuski o znacznie ciemniejszej, matowej barwie, a jej skrzydła, zamiast nietoperzowych, mają bardziej zaokrąglony kształt. Duże łuski, gęsto porastające błony skrzydeł, przywodzą na myśl raczej ptasie pióra.

Prawdziwe imię

Wymówiła jedną linijkę w pradawnej mowie i w umyśle Eragona rozległ się dźwięk przypominający dzwon. Przez moment koniuszki łusek smoczycy zalśniły wewnętrznym blaskiem, wyglądała jak zrobiona z gwiazd. Imię było wspaniałe i majestatyczne, a także zabarwione smutkiem, nazywało ją bowiem ostatnią samicą z jej rasy. W słowach Eragon słyszał miłość i oddanie, jakimi go darzyła, a także inne cechy składające się na jej osobowość. Większość rozpoznał, kilku nie. Jej wady były równie widoczne jak zalety, ale wspólnie imię tworzyło obraz ognia, piękna i dumy.[9]

Moce i zdolności

Jak zauważył Oromis, smoczyca jest świetnym lotnikiem, a z pomocą jej mistrza Glaedra opanowała nawet trudniejsze manewry powietrzne.

Czasem na smoczycę, podobnie jak na inne smoki, spływa dar wykraczający poza granice poznanej magii. Choć sama nie potrafi z niej świadomie i kontrolowanie korzystać, instynkt pozwala jej czasem dokonać pewnych niesamowitych czynów. Przykłady obejmują tymczasową zmianę barwy Zar'roca, przemianę piaskowcowego grobowca Broma w czysty diament, a także scalenie naprawionego przez krasnoludów Isidar Mithrimu.

Charakter

Saphira ma bardzo głęboką osobowość. Wysuwa trafne i mądre wnioski z przebytych doświadczeń. Jest wrażliwa, zarówno na osoby wokół niej, jak i na piękno natury. Przeważnie przyjacielska i przejawiająca niekiedy poczucie humoru, staje się zacięta, jeśli jej lub komuś bliskiemu zagraża niebezpieczeństwo. Świadoma swojego fizycznego piękna, jak również statusu ostatniej smoczycy, bardzo dba o aparycję (silnie przejmuje się np. pojedynczą brakującą łuską), momentami przejawia wręcz coś na kształt próżności. Podobnie jak większość smoków, uwielbia również zagadki. Jest także zdolna do tworzenia sztuki (czego przykłądem był jej dar na Święcie Przysięgi Krwi: kamień wyrzeźbiony ogniem i językiem w płomieniste wzory).

Eragon i Saphira zawdzięczają łączącej ich więzi smoka i Smoczego Jeźdźca odczuwanie i myślenie niemal, jakby stanowili jedną, spójną istotę.

Cytaty

Żaden powietrzny łowca nie powinien skończyć jako ofiara. Lepiej zginąć w locie, niż umrzeć na ziemi.[10]
Samo działanie jest wartością. Twoja wartość znika, gdy rezygnujesz z chęci do zmian i doświadczania życia. Masz jednak wybór, dokonaj go i poświęć mu się. Czyny te dadzą ci nową nadzieję i poczucie celu.[11]
Naszym przeznaczeniem jest próbowanie niemożliwego, dokonywanie wielkich czynów, nie zważając na strach.
Żyj teraźniejszością. Pamiętaj o przeszłości. I nie martw się przyszłością, ponieważ nie istnieje, jest tylko teraźniejszość.

Ciekawostki

  • Prawdziwe imię smoczycy z okresu Wojny Jeźdźców nazywa ją ostatnią samicą z jej rasy, mimo, że kilkaset smoczych jaj przetrwało w Krypcie Dusz. Tworzy to pewną nieścisłość, której natura jest nieznana. Nie wiadomo, czy jest to błąd autora, czy też prawdziwe imię wynika częściowo z tego, o czym była przekonana sama Saphira (która nie wiedziała wówczas o ocalałych jajach). Może też chodzić o fakt, iż Saphira była jedyną żyjącą wówczas samicą, lub też zaklęcie zapomnienia w jakiś sposób objęło także mechanizm określający prawdziwe imię Saphiry.
  • Christopher Paolini przyznał, że Saphira doczekała się najwierniejszych jego własnemu wyobrażeniu ilustracji w specjalnych wydaniach Eragona oraz pozostałych książek serii, m.in. Eragon: The Illustrated Edition oraz w specjalnej edycji cyklu Dziedzictwo wydawnictwa Broken Binding. Autor osobiście doradzał również twórcom posągu Saphiry, opracowanego i sprzedawanego w ramach projektu Kickstarter; posąg ten został opisany jako "Saphira, Królowa Niebios, według wizji samego Christophera Paoliniego!"[12]

Galeria

Książki

Oryginalne wydania Eragona

Eragon's Guide to Alagaësia

The Official Eragon Coloring Book

Eragon: The Illustrated Edition

Wydanie specjalne cyklu Dziedzictwo wyd. Broken Binding[13]

Wydanie limitowane Eragona wyd. Owlcrate[14]

Specjalna edycja Dziedzictwa wyd. Wraithmarked[15]

Inne

Film Eragon

Przypisy