Dziedzictwo Wiki

Orik − czterdziesty trzeci król krasnoludów i przywódca klanu Dûrgrimst Ingeitum. Jest synem Thrifka i najmłodszej siostry Hrothgara, który go zaadoptował, mężem Hvedry oraz przybranym bratem Smoczego Jeźdźca, Eragona Cieniobójcy.

Biografia[]

Wczesne lata[]

Rodzice Orika zmarli na ospę, gdy był bardzo młody, więc wychowywał go jego wuj, król Hrothgar. Uczynił Orika swoim jedynym synem i dziedzicem. Krasnoludy dojrzewają wolniej, niż ludzie, co z pewnością dotyczyło także Orika. Gdy więc był zbuntowanym trzydziestoczteroletnim chłopcem, został wysłany do Az Knurldrathn za sprzeciwienie się rozkazom opiekuna. Po kilku miesiącach uwolnił z granitu jedynie jedną gałąź, więc uciekł i dołączył do grupy krasnoludów z Dûrgrimst Vrenshrrgn. Upił się piwem i obiecał upolować nagrę, którego następnie przyniesie go Hrothgarowi, by załagodzić gniew króla. Orikowi udało się upolować dzika, ale sam został ugodzony rogiem w ramię i wyrzucony w drzewa. Vrenshrrgn zanieśli zarówno martwego dzika, jak i rannego krasnoluda z powrotem do twierdzy Bregan, gdzie Orik spędził miesiąc na rekonwalescencji, przykuty do łóżka. Na szczęście Hrothgar uznał, że to wystarczająca kara za zignorowanie jego rozkazów.

Orik ostatecznie wyrósł na doskonałego przywódcę, lojalnego wobec swojego króla. Ze względu na obecność Vardenów w Tronjheimie, często stacjonował w starożytnym mieście, co mu odpowiadało, ponieważ wolał żyć pod ziemią. Tuż przed pojawieniem się nowego Jeźdźca, Orik zaręczył się z Hvedrą.

Przybycie Eragona do Farthen Dûru[]

Orik był pierwszą osobą, która zauważyła Eragona, Saphirę i Murtagha usiłujących się dostać do Farthen Dûru przez ukryte u stóp Kóstha-mérny wrota, i ściganych przez armię Kullów. Orik był na patrolu, gdy zdał sobie sprawę, że jeden z Bliźniaków odmówił wpuszczenia Jeźdźca i jego towarzyszy. Zignorował rozkazy mężczyzny i otworzył bramę, po czym osobiście uratował tonącego Eragona.

Później Orik był zmuszony ponownie interweniować, gdy Bliźniak odmówił natychmiastowego przekazania Aryi pod opiekę uzdrawiaczy, i znów, gdy mag był zbyt agresywny, odczytując umysły Eragona i Murtagha (ten ostatni odmówił współpracy).

Bliźniak zatrzymał Jeźdźca i jego przyjaciół na noc w celi. Później Orik towarzyszył im na audiencji u Ajihada. Sytuacja Orika była niepewna – zignorował bezpośredni rozkaz dowódcy Vardenów, aby uratować życie Eragona, Aryi, Murtagha i Saphiry. Ale Ajihad sprytnie poradził sobie z problemem; odsunął Orika ze służby czynnej w vardeńskich wojskach, a zamiast tego został mianowany przewodnikiem Jeźdźca po Tronjheimie. W rzeczywistości, w obliczu groźby powieszenia za niesubordynację, Orik otrzymał łaskawą karę, a także sporą władzę w swoje ręce, odpowiadał bowiem jeszcze przed własnym królem. Hrothgar ostrzegł Orika, aby więcej się nie wtrącał, ponieważ nie będzie sposobu, aby uchronić go przed dalszymi konsekwencjami.

Eragon i Saphira miło spędzili czas z Orikiem i dzięki niemu dowiedzieli się wiele o krasnoludach, ich kulturze oraz historii Farthen Dûru i Tronjheimu. Król Hrothgar wezwał ich również na krótką audiencję, która przebiegła pomyślnie, ku wielkiej uldze Orika.

Bitwa o Farthen Dûr i pogrzeb Ajihada[]

Wkrótce do Tronjheim dotarła wieść, że armia urgali dowodzona przez Cienia Durzę Durzę przemyka tunelami, by zaatakować stolicę. Wszyscy przygotowywali się do konfrontacji. Orik podarował Saphirze i Eragonowi zbroje, w tym smoczą zbroję, książęce podarunki od Hrothgara. Po tym wydarzeniu pozostało już tylko czekanie.

W bitwie o Farthen Dûr Orik walczył dzielnie u boku Eragona. Starcie okazało się zwycięskie dla Vardenów, jednak w kolejnych dniach Orik z przerażeniem obserwował śmierć Ajihada z rąk oddziału Kullów (później okazało się, że dowodzili nim Bliźniacy). Orik wezwał Eragona i Saphirę na spotkanie z Hrothgarem; Vardeni musieli wybrać nowego przywódcę, a król chciał wiedzieć, kogo poprze Jeździec. Ku wielkiej aprobacie Hrothgara, Eragon wskazał Nasuadę.

Podczas audiencji u króla, Saphira zaoferowała również naprawę klejnotu Isidar Mithrim, który wraz z Aryą zniszczyły podczas bitwy. Hrothgar, Orik i krasnoludy byli zachwyceni jej ofertą; z wyjątkiem króla, w geście wdzięczności ucałowali podłogę przed nią. Później Orik i setki innych krasnoludów ucztowały z Eragonem i Saphirą, świętując nie tylko zakończenie bitwy o Farthen Dûr, ale także perspektywę naprawy gwiaździstego szafiru. Jeździec i smok wypili o wiele za dużo.

Następnego ranka Orik spędził prawie godzinę, próbując obudzić Eragona i Saphirę, którzy zasnęli w jadalni. Przyniósł ze sobą ubrania na zmianę dla Eragona, ponieważ wkrótce miał się rozpocząć pogrzeb Ajihada.

Zorganizowane zaraz po pogrzebie wybory Nasuady przebiegły zgodnie z planem. Orik ostrzegł jednak Eragona, że jego polityczne manewry, którymi zapewnił swoje poparcie Nasuadzie, lecz nie radzie, przysporzyły mu wrogów.

Podróż do Du Weldenvarden[]

Eragon, Saphira i Arya musieli udać się do Du Weldenvarden, aby odnowić kontakt z elfami, a także, aby Jeździec kontynuował swoje szkolenie. Hrothgar wyznaczył Orika, aby towarzyszył im w podróży do Ellesméry, reprezentując interesy krasnoludów oraz czuwając nad przestrzeganiem paktu pomiędzy Vardenami a elfami. Orik nie był zadowolony z tego przydziału, ponieważ wyjazd zmusił go do odsunięcia w czasie jego ślubu z Hvedrą. Nie wiedział też, ile czasu zajmie pobyt u elfów.

Ze wszystkich ras elfy zmieniają się najmniej. To jeden z powodów, dla których niechętnie ruszam w drogę. [...] W Tronjheimie i innych naszych miastach pozostaje wiele pilnych spraw, a ja muszę wędrować przez Alagaesię, by wymienić grzeczne słówka z elfami. Potem będę siedzieć, obrastać w tłuszcz i czekać aż skończysz nauki. To może potrwać całe lata

— Orik[1]

Przed odjazdem, Orik wręczył Eragonowi jego naprawioną zbroję i przekazał, że zbroja Saphiry została przekazana Vardenom. Pośredniczył też w przyjęciu Eragona do grona członków klanu Dûrgrimst Ingeitum, co było dotychczas największym darem Hrothgara dla Jeźdźca i pierwszą taką ofertą złożoną człowiekowi. Eragon przyjął propozycję i Orik ceremonialnie przyjął go do klanu. Obaj mężczyźni stali się tym samym przybranymi braćmi, we wszystkim prócz krwi.

Pierwszym przystankiem podróży był Tarnag, gdzie zatrzymali się u wodza klanu Ûndina. Az Sweldn rak Anhûin – rozwścieczony faktem, że Eragon został adoptowany przez Ingeitum – wypowiedział mu krwawą waśń. Z tego powodu pobyt podróżników stał się nieco napięty. Orik zapewnił Eragona, że Ingeitum popiera Jeźdźca, ale nie było to zbyt uspokajające, gdy cały klan właśnie zaprzysiągł go na wroga.

Z Tarnag grupa – wzmocniona teraz strażnikami Ûndina: Amą, Tríhgą, Hedinem, Ekksvarem, Shrrgnienem, Dûthmérem i Thorvem – udała się do Hedarth. Orik od czasu do czasu polował swoim łukiem z rogu urgala. Po drodze Orik opowiedział Eragonowi o tym, jak Brom założył Vardenów, o Ascûdgamln i o fanghurach. Eragon nadal zmagał się z kontuzją pleców, pamiątką po pojedynku z Durzą. Krasnoludy wyraziły zaniepokojenie, co zirytowało Eragona. Orik zganił Jeźdźca, prosząc, by był dla nich milszy, ponieważ w razie potrzeby strażnicy oddadzą za nim życie.

Nie powinieneś ich tak traktować. [...] Thorv i jego ludzie mają chronić ciebie i Saphirę. Jeśli trzeba, oddadzą za was życie i powierzą ci swój uświęcony pogrzeb. Powinieneś o tym pamiętać. [...] To lekcja, jaką musi przejść każdy dowódca. Mnie wbił ją do głowy Hrothgar, gdy cisnąłem butem w krasnoluda, który pozostawił swą halabardę w miejscu, gdzie ktoś mógł na nią nastąpić. [...] Złamałem mu nos.

— Orik[2]

Eragon zrozumiał, a Orik wręczył mu pierścień-zagadkę, którą uważał za pomocną odskocznię w chwilach niepokoju.

Po dotarciu do granic Du Weldenvarden, Ama, Tríhga, Hedin, Ekksvar, Shrrgnien, Dûthmér i Thorv wrócili do Tarnagu, podczas gdy pozostali członkowie drużyny ruszyli w głąb lasu z nową elfią eskortą. Orik i Eragon byli już bliskimi przyjaciółmi, a w toku podróży ich przyjaźń tylko się umacniała. Krasnolud był w dobrym humorze i często żartował z niektórych dziwacznych zachowań elfów. Nie był tak rozbawiony, gdy jego umysł oszalał podczas Dagshelgr, elfiego święta płodności, podczas którego śpiewali, zachęcając las i jego mieszkańców do rozmnażania się.

Na moją brodę i topór, nie życzę sobie, by wbrew mej woli ktoś próbował owładnąć mną za pomocy magii. Jeśli znów do tego dojdzie, Ary o, przysięgam na kamienny pas Helzvoga, że wrócę do Farthen Duru, a na ciebie spadnie gniew Duirgrimst Ingeitum.

— Orik[3]

Pobyt w Du Weldenvarden[]

Grupa w końcu dotarła do Ellesméry. Królowa Islanzadí powitała ich, w tym swoją córkę, którą okazała się Arya. Nie była to ostatnia niespodzianka dla Orika, który – po niechętnej zgodzie na złożenie przysięgi w pradawnej mowie, że dochowa tajemnicy – był jeszcze bardziej zszokowany odkryciem istnienia Glaedra i Oromisa. Zastanawiał się, dlaczego obaj ukrywali się przez cały ten czas, skoro potrzeba wolnego Jeźdźca była tak wielka. Początkowy powód – konieczność wyszkolenia kolejnych Jeźdźców – nie brzmiał dostatecznie poważnie dla Orika i krasnolud nazwał Oromisa tchórzem. Na szczęście Jeździec nie obraził się i tłumaczył się dalej, ujawniając swoje kalectwo. Zdruzgotany Orik przeprosił za swoje oskarżenie.

Przez kolejne tygodnie Orik głównie bawił się w dworze Tialdarí, gdzie pomieszkiwał, podczas gdy Eragon i Saphira odbierali swoje szkolenie. Z biegiem czasu jednak zaczął się nudzić. W końcu pewnego dnia upił się faelnirvem i wyruszył na poszukiwanie Eragona, aby nadrobić zaległości w ich kontaktach. Wymienili się szczegółami ze swojego życia prywatnego, a młody Jeździec zwierzył się ze swojego zauroczenia Aryą. Orik wymknął się wczesnym rankiem po pijackiej drzemce w domu Eragona.

Jednym z obowiązków Orika było upewnienie się, że Eragon otrzymuje obiecane przez elfy szkolenie, dlatego pewnego razu przybył wraz z Aryą na skały Tel'naeír i nalegał na obserwowanie lekcji. Oromis nie chciał się zgodzić, ponieważ Jeźdźcy zazdrośnie strzegli swoich sekretów, ale powody Orika były uzasadnione, więc Oromis ostatecznie pozwolił mu zostać. Podczas tej konkretnej lekcji Eragon uczył się sporządzać fairth i gdy mistrz kazał mu kontynuować, Eragon rozproszył się i stworzył obraz ujawniający jego uczucia do Aryi, ku jej gniewowi i zakłopotaniu. Orik odszedł na prośbę Oromisa, mówiąc Eragonowi, że mogą później porozmawiać, jeśli młody Jeździec będzie tego potrzebował. W kolejnych dniach Orik okazjonalnie obserwował lekcje z dystansu.

Arya i Eragon w końcu w pewnym stopniu odnowili przyjaźń, choć od czasu do czasu elfka prosiła Orika, by towarzyszył im na spacerach, aby Eragon nie miał już okazji do niefortunnych zalotów.

Wkrótce nadszedł czas Agaetí Blödhren, więc Eragon, zgodnie z instrukcjami Oromisa, nałożył na siebie i Orika zaklęcia ochronne, osłaniające ich przed ekstremalnymi skutkami magii elfów. Gdy rozpoczęły się uroczystości, Orik był zachwycony, móc poznać legendarną kowalkę Rhunön, która mówiła po krasnoludzku i zaprosiła go do domu, by mógł obejrzeć jej prace i porozmawiać o ich fachu.

Ponieważ wszyscy uczestnicy Święta Przysięgi Krwi musieli przygotować na tę uroczystość jakieś dzieło własnych rąk, Orik przygotował "drewnianą piramidę, wysoką na osiem cali i złożoną z pięćdziesięciu ośmiu zazębiających się elementów." Elfy były zachwycone jego wyrobem.

Jednak zabawa nie była główną atrakcją wieczoru. Najważniejszy moment nadszedł, gdy widmowy smok – przywołany podczas ceremonialnego tańca Strażniczek – uleczył uraz pleców Eragona i wzmocnił jego zdolności fizyczne, tak by dorównał elfom. Niedługo później Orik obserwował kolejną sesję sparingową Jeźdźca przeciwko Vanirowi (który dotychczas górował nad Eragonem i z niego szydził), aby zobaczyć, jak zmiany wpłyną na jego szermierkę. Umiejętności Eragona znacznie wzrosły, co dało nadzieję na zwiększone szanse w walce z Galbatorixem.

Płonące Równiny[]

Wkrótce potem Eragon dowiedział się, że Nasuada i jej armia przygotowują się do starcia z Imperium. Szkolenie będzie musiało zostać dokończone innym razem. Po podjęciu przez Eragona decyzji o powrocie do Vardenów, Orik poleciał z nim na grzbiecie Saphiry jako pierwszy krasnolud w historii. Fakt ten nie zrobił na nim wrażenia; był bardzo zdenerwowany, zaznaczając, że znacznie lepiej czuje się na ziemi. Ale gdy początkowy dyskomfort minął, zaczął cieszyć się swobodą lotu i spędzał czas, wymieniając się z Saphirą coraz trudniejszymi zagadkami.

Po przybyciu do Aberonu odkryli, że Vardeni już wyruszyli na pole bitwy, więc uzupełnili zapasy i udali się na Płonące Równiny. Będąc świadkiem rozwoju umiejętności mentalnych Eragona, Orik poprosił go, aby spróbował odczytać jego myśli, tylko po to, by upewnić się, że krasnolud zapamiętał własne lekcje i wzniósł skuteczne bariery.

Znaleźli Vardenów wśród ognia i dymu równin, wraz z około 100 000 żołnierzy Imperium. Po uroczystym przedstawieniu królowi Orrinowi i jego szlachcicom, Nasuada powierzyła Orikowi nadzór nad grupą krasnoludów z Ingeitum, którzy projektowali ziemne fortyfikacje Vardenów. Początkowo był przeciwny przyjęciu przez Nasuadę oferty pomocy urgali pod dowództwem Nar Garzhvoga, lecz w końcu się z nią zgodził.

Napięcie rosło w miarę jak przygotowania do bitwy dobiegały końca. Orik odszukał Eragona, który siedział z Saphirą i czekał. Wiedział, że Jeździec prawdopodobnie będzie potrzebował towarzystwa, a przecież byli przybranymi braćmi. Cała trójka z podejrzliwością obserwowała Angelę i Solembuma wymykających się zza linii wroga. Oczywiście Angela odmówiła odpowiedzi na temat swojej misji i miejsca pobytu. Ich obawy ustąpiły dopiero, gdy pojawiła się Nasuada, potwierdzając wersję Angeli, że została wysłana za linię frontu. Później, gdy nocą rozbrzmiewały jęki agonii, zielarka zdradziła, że otruła jak najwięcej żołnierzy Imperium. Orik był zniesmaczony, uważając to za tchórzliwą taktykę.

Bitwa na Płonących Równinach w końcu się rozpoczęła. Orik i jego krasnoludy – wraz z czterema Kullami przydzielonymi przez Nasuadę – chronili Eragona i Saphirę, aby mogli skupić się na atakach magicznych, a nie fizycznych. (Orik wciąż nie ufał Kullom, więc z radością chronił Eragona przed zagrożeniem, jakie jego zdaniem stanowili. Jego niepokój związany z urgalami z czasem zelżał). Walka była trudna, zwłaszcza że tam, gdzie zginął jeden wróg, zawsze pojawiało się dwóch kolejnych. Król Hrothgar i tysiące krasnoludów przybyli w samą porę, by obrócić bitwę na korzyść Vardenów. Jednak zanim to nastąpiło, Hrothgar został zabity przez tajemniczego Jeźdźca (później okazało się, że był to Murtagh), dosiadającego czerwonego smoka (Ciernia).

Wybór na króla[]

Orik był zdruzgotany utratą przybranego ojca. Po otrzymaniu obietnicy Eragona, że zabije napastnika, kimkolwiek on był, Orik dołączył do błagań skierowanych do bogów o umożliwienie poległemu królowi bezpiecznej podróży do zaświatów. Następnie skupił się na czekającym go zadaniu: wyborze nowego monarchy.

Polityczne manewry pochłonęły większość jego energii. Orik udał się do twierdzy Bregan, gdzie został wybrany na grimstboritha Dûrgrimst Ingeitum po tygodniu narad. Wiedział jednak, że to nie wystarczy, aby zapewnić krasnoludom dalszy udział w wojnie z Galbatorixem. Jedynym sposobem, aby zabezpieczyć dalsze stosunki z Vardenami, było zostanie królem.

Orik wykorzystał sposobność, by pobrać się w końcu z przyobiecaną sobie Hvedrą; jak stwierdzili, nie chcieli dłużej zwlekać, tym bardziej, że nie wiedizeli, czy przeżyją najbliższy rok. Weselne igrzyska trwały cały tydzień.

Nasuada wysłała Eragona do Farthen Dûru, by nadzorował proces elekcyjny, co było jego prawem jako adoptowanego członka Ingeitum. Udał się do Thardûr, by spotkać się z Orikiem, który był zachwycony widokiem swojego przybranego brata. Orik oprowadził Jeźdźca po mieście i powiedział, że zaledwie dwa dni wcześniej poślubił Hvedrę. Wyznał, że próbował zaprosić Eragona na tę uroczystość, ale Nasuada odmówiła przekazania zaproszenia, obawiając się, że odciągnie to Eragona od ważniejszych spraw. Wciąż jednak było mnóstwo czasu na świętowanie, ponieważ uroczystości trwały cały tydzień.

Wkrótce nadszedł czas, by przybrani bracia wyruszyli do Tronjheimu, ale najpierw Orik musiał zapewnić sobie poparcie Eragona dla swoich starań o tron. Krasnolud zaproponował, że zabierze Jeźdźca do Kamiennego Lasu, aby mogli porozmawiać w cztery oczy. Zanim odeszli, Hvedra dała swojemu nowemu mężowi róg, który niegdyś należał do jej ojca; miała nadzieję, że będzie on przypominał Orikowi o niej w przyszłości, zwłaszcza że ich obowiązki będą ich rozdzielać na czas wojny.

Oglądając skamieniałe drzewa, Orik wyjaśnił, że klany krasnoludów stoją na krawędzi wojny, a napięcie między nimi jest wysokie z powodu powiązań krasnoludów z Vardenami. Rozmowa była napięta. Eragonowi zależało przede wszystkim na dobru całej Alagaësii, a Orikowi na dobru krasnoludów. Jeździec zobowiązał się, że poprze każdego, kto poprze Vardenów, i wydawało się prawdopodobne, że wygra, nawet gdyby miało to oznaczać publiczną zdradę Orika. Przyjaciel początkowo się wściekł, lecz w końcu zaproponował kompromis.

Zaufaj, że postąpię jak należy, Eragonie Cieniobójco. Okaż mi tę samą lojalność, jaką byś okazał, gdybyś przyszedł na świat w Durgrimst Ingeitum. Członkowie klanu nigdy nie przemówiliby przeciw własnemu grimstborithowi na rzecz innych. Jeśli grimstborith uderza źle w kamień, on za to odpowiada. Nie oznacza to jednak, że nie rozumiem twoich obaw. – Przez chwilę wbijał wzrok w ziemię. – Jeśli nie będę mógł zostać królem, uwierz, że nie zaślepi mnie wizja władzy tak, bym nie zdołał dostrzec, że moje szanse znikają. Gdyby tak się stało, wówczas z własnej woli udzielę wsparcia jednemu z innych kandydatów, albowiem podobnie jak ty nie życzę sobie, by obrano grimstboritha wrogiego Vardenom. A jeśli zdołam pomóc objąć tron innemu, status i prestiż, który dam mu do dyspozycji, obejmie ze swej natury także ciebie, jesteś bowiem jednym z Ingeitum. Czy mi zaufasz, Eragonie? Czy przyjmiesz mnie jako swego grimstboritha, podobnie jak reszta zaprzysiężonych poddanych?

— Orik[4]

To była trudna decyzja dla Eragona, ale w końcu zwolnił tempo; obawy Orika, że Eragon popełni błąd, wtrącając się w krasnoludzką politykę – z którą nie miał żadnego doświadczenia – były uzasadnione.

Wybory były dalekie od prostych. Głównym konkurentem Orika był Nado z Dûrgrimst Knurlcarathn oraz, potencjalnie, Íorûnn z Dûrgrimst Vrenshrrgn. Zanim ktokolwiek mógł zaproponować głosowanie, konieczne było zapewnienie sobie wystarczającego poparcia, by zabezpieczyć sobie koronę. Orik zaczął gromadzić zwolenników i poprosił Eragona o ukrycie niecierpliwości.

Orik nie mógł przewidzieć, co się stało – zamachu na życie Jeźdźca. Choć zakończył się niepowodzeniem, kilku krasnoludów straciło życie, chroniąc Eragona. Nikt poza Ingeitum nie wiedział jeszcze, co się stało, więc Orik nalegał na wstrzymanie obrad politycznych, aby zająć się kryzysem; wysłał Eragona do komnat Ingeitum, a następnie do Glûmry, matki poległego Kvîstora, gdzie miał być bezpieczny przed dalszymi atakami.

Śledztwo wykorzystywało zarówno środki przyziemne, jak i magiczne. Schwytano trzech podejrzanych, z których dwóm sprawdzono umysły, aby odtworzyć bieg wydarzeń, a jednego oszczędzono, aby mógł zostać przesłuchany podczas rady klanów. W ciągu kilku godzin Orik zebrał wystarczająco dużo informacji, aby potwierdzić, kto był organizatorem zamachu: Vermûnd z Dûrgrimst Az Sweldn rak Anhûin. Chociaż śmierć niektórych ludzi Orika była tragedią, wydarzenie to dało mu dokładnie to, czego potrzebował, aby zapewnić sobie tron – o ile odpowiednio zmanewruje sytuacją.

Od wielu lat nie doszło do podobnej zdrady. Jako przybysz z zewnątrz nie możesz wiedzieć, jak ohydny jest dla nas atak na gościa. A fakt, że jesteś jedynym wolnym Jeźdźcem, który może stawić czoło Galbatorixowi, tylko pogarsza sprawy. Może będziemy musieli przelać krew, lecz na razie doprowadziłoby to jedynie do wojny klanów.

— Orik[5]

Przed spotkaniem rady Orik potajemnie rozmieścił stu swoich ludzi w pobliskim korytarzu, na wypadek gdyby coś poszło nie tak. Jego oskarżenia były przekonujące i po potwierdzeniu faktów pozostali wodzowie klanów zgodzili się z jego wnioskami. Vermûnd zagroził wojną, jeśli którykolwiek z nich podejmie działania przeciwko jemu lub jego klanowi. Orik zasugerował więc coś, o czym nikt inny nie pomyślał, coś, co planował od czasu zamachu: cały klan Az Sweldn rak Anhûin zostanie wygnany do czasu, aż przyznają się do swoich czynów, odpokutują i usuną ze stanowiska Vermûnda, który zostanie skazany na dożywotnie wygnanie za swoje czyny. Wszyscy obecni – oczywiście z wyjątkiem Vermûnda – byli za. Gdy tylko zhańbiony przywódca klanu wyszedł w przypływie wściekłości, Orik zaproponował głosowanie w sprawie wyboru kolejnego monarchy za trzy dni. Wszyscy ponownie się zgodzili.

Po uczcie z okazji sukcesu Orik wykorzystał pozostały czas na zdobycie jak największego poparcia. Dał Eragonowi pozwolenie na przywołanie Saphiry, ku wielkiej uciesze Jeźdźca.

Właściwe wybory Orik zaczynał z poparciem klanów Gedthrall, Ledwonnu i Nagra. Dzięki ujawnieniu spisku Vermunda na Eragona zdobył jednak większość. Podczas głosowania decydujący był głos Íorûnn. Oddała go na Orika co skutkowało tym, iż postanowił on oddać jej miejsce w swojej radzie. Ogłoszony królem Orik zarządził koronację już na następny dzień.

 Orika

Koronacja Orika

Podczas koronacji Orika na króla obecna była jego żona Hvedra. Podczas ceremonii na wezwanie Gannela objawił się też bóg Gûntera, który osobiście złożył złoty hełm na głowie Orika, dzięki czemu nie został on heretykiem.

Po ceremonii król otrzymał od Eragona zaklętą bransoletę ze złota chroniącą właściciela przed ciosami i trucizną. Saphira zaś naprawiła Isidar Mithrim.

W imieniu całej naszej rasy – powiedział – dziękuję ci za twój dar, Saphiro. Dziś przywróciłaś dumę naszemu królestwu. Nie zapomnimy tego czynu. Niech nikt nie mówi, że knurlan to niewdzięczna rasa. Od tej pory aż po kres czasu twoje imię będzie wymieniane podczas zimowych festiwali wraz z innymi mistrzami twórcami. A gdy Isidar Mithrim powróci na swe miejsce u szczytu Tronjheimu, twe imię zostanie wyryte w otaczającym Gwiaździstą Różę pierścieniu, wraz z mianem Diiroka Ornthronda, który pierwszy ukształtował klejnot.

— Orik[6]

Niektóre z pozostałych darów, które otrzymał świeżo koronowany Orik, to: zbroja zaklęta, tak by nie przebiło jej żadne ostrze, kielich wypełniony diamentami i rubinami, długi na dwadzieścia stóp gobelin, tablica z agatu z wyrytymi imionami przodków Orika oraz zakrzywiony sztylet wyrzeźbiony z zęba smoka.

Powrót na front[]

Podobnie jak przyspieszył koronację, którą zazwyczaj od wyborów dzieliły co najmniej trzy miesiące, Orik nie pozwolił swojemu narodowi na długotrwałe celebrowanie tego doniosłego wydarzenia. Zarządził wymarsz wojsk w ciągu pięciu dni po koronacji.

Niedługo więc Orik i jego siły dołączyli do Vardenów pod Dras-Leoną. oblężenie zostało zawieszone po tym, jak zza murów miasta ujawnili się Murtagh z Cierniem. Pewnego dnia Eragon zastał Orika ubłoconego i tworzącego Erôthknurl. Krasnolud próbował pogodzić się z oczywistymi zmianami w stosunkach łączących go z jego przyjaciółmi, odkąd został królem.

Kiedyś mogłem pić i grać w kości z innymi członkami klanu i nikt nie przejmował się tym, że jestem adoptowanym następcą Hrothgara. Nadal mogliśmy rozmawiać i śmiać się razem jak równi z równymi. Nie prosiłem o specjalne względy i nikt mi ich nie okazywał. Teraz jednak wszystko się zmieniło. Moi przyjaciele nie potrafią zapomnieć, że jestem ich królem, a ja nie mogę nie dostrzegać tego, jak zmieniło się ich zachowanie.

— Orik[7]

Gdy obaj rozmawiali o krasnoludzkiej polityce i miejscu pobytu odrzuconego przywódcy Az Sweldn rak Anhûin, Vermûnda, Orik odetchnął z ulgą. Dobrze było móc swobodnie porozmawiać z przybranym bratem.

Dras-Leona okazała się nie lada wyzwaniem. Jeod Laskonogi w końcu dotarł do dowodów na istnienie tajnego krasnoludzkiego tunelu pod miastem; dzięki tej informacji Orik, bazując na składzie gleby i skał, był w stanie przewidzieć jego położenie. Eragon i niewielka grupa zinfiltrowali Dras-Leonę od dołu, ostatecznie zdobywając miasto.

Zwycięstwo nie trwało długo. Niewielka grupa łupieżcza zinfiltrowała obóz Vardenów, zamierzając pojmać Nasuadę. Eragon, Arya, Saphira i Orik zrobili wszystko, co w ich mocy, aby zapobiec porwaniu, ale bezskutecznie; Nasuada została porwana. Przywódcy spotkali się w pawilonie Orika, aby zdecydować, czy uszanować życzenie Nasuady, aby Eragon został jej następcą. Wszyscy byli za, z wyjątkiem króla Orrina z Surdy, który zapragnął tej pozycji.

Eragon, Saphira i Glaedr (w swoim Eldunarí) udali się następnie w tajemnicy do Vroengardu, podążając za wskazówkami, które, jak mieli nadzieję, doprowadzą ich do jakiejś broni przeciwko Galbatorixowi. Król ludzi był wciąż zbyt potężny, by mogli mieć jakąkolwiek nadzieję na jego pokonanie. Wyprawa zakończyła się sukcesem. Trójka potajemnie wróciła z ponad setką Eldunarí z Krypty Dusz. Orik i reszta przywódców zostali potajemnie wezwani, aby omówić rezultaty wizyty i zaplanować działania w celu ataku na Urû'baen.

Szturm na Urû'baen[]

Główne siły Vardenów, elfy i krasnoludy (pod dowództwem Orika), poprowadziły główny atak na miasto, podczas gdy Eragon i jego drużyna infiltrowali cytadelę. Zdobycie Urû'baenu było potężnym wyzwaniem, zwłaszcza z magicznymi osłonami, które rozstawił Galbatorix. Lord Barst, wzmocniony mocą pojmanego Eldunarí, siał spustoszenie w siłach Vardenów, więc Roran uknuł plan pokonania lorda, dopóki jego osłony nie ustąpią, niezależnie od tego, jak długo to potrwa. Zgodnie z rozkazem, Orik i grupa jego krasnoludów przejęli kontrolę nad katapultami, by posłać w stronę generała salwę głazów – sterowanych magiczną pomocą elfów. Urgale również uderzały na zmianę. Fortel zadziałał i z niemałym wysiłkiem Roran zabił Barsta. Miasto zostało szybko zdobyte. Z kolei Eragon, Saphira i reszta zdołali pokonać Galbatorixa w jego sali tronowej. Wojna w końcu dobiegła końca i została wygrana.

Po wojnie[]

Po zaspokojeniu pilnych potrzeb związanych z zabezpieczeniem Urû’baenu, nadszedł czas na wybór nowego władcy. Orik, Eragon, elfy, urgale i kotołaki odegrali kluczową rolę w ratyfikacji petycji Nasuady o tron, wbrew roszczeniom Orrina.

Sytuacja uspokoiła się na tyle, że Orik mógł wrócić do gór Beorskich wraz z pierwszymi opadami śniegu. Później przyjął Aryę, Fírnena, Rorana, Katrinę i Ismirę jako gości w Tronjheimie. Kiedy Eragon przybył, aby poinformować Orika o swoim planie opuszczenia Alagaësii i osiedlenia Smoczych Jeźdźców na ziemiach na wschodzie, król wyraził aprobatę. Co ważniejsze, zgodził się również na włączenie krasnoludów do paktu powołującego Jeźdźców, obok elfów, ludzi i – jeśli oni również zdecydują się dołączyć – urgali. Uczynił to, akceptując ryzyko, że decyzja może okazać się skrajnie niepopularna wśród krasnoludów, a on sam może utracić koronę.

Gdybyś spytał o to któregokolwiek grimstnzborithn przede mną, odmówiłby. Gdybyś zapytał mnie przed atakiem na Imperium, także bym odmówił. Ale teraz, po walce u boku urgali i po tym, jak widziałem na własne oczy, jak bardzo byliśmy bezradni wobec Murtagha i Ciernia, Galbatorixa i tego potwora Shruikana… teraz myślę inaczej. Może mnie to kosztować koronę, ale w imieniu wszystkich knurlan zgadzam się, dla ich własnego dobra. Nieważne, czy to rozumieją, czy nie.

— Orik[8]

Orik później wyruszył na spotkanie Jeźdźca i jego smoka w Hedarth, zanim wyruszyli na wschód. Ucztowali radośnie przez dwa dni, a wielu delektowało się przysmakami gór Beorskich, zwłaszcza miodem pitnym (przygotowano trzy wozy najwspanialszego trunku dla Saphiry) i dziczyzną (największego z nich król sam upolował). Orik obdarował również Eragona beczką złota i klejnotów, a Saphirze dał zaczarowany pierścień, odporny na zarysowania i rdzewienie, który nie pozwoli ofierze usłyszeć jej nadejścia. Gdy nadszedł czas rozstania, dwaj przybrani bracia uściskali się po raz ostatni, a następnie Jeździec ruszył na wschód, a Orik powrócił na południowy zachód.

Rodzina[]

Zobacz też: Ród Hrothgara

Ojciec Thrifk i matka Orika zginęli w epidemii, gdy krasnolud był małym dzieckiem. Na wychowanie przyjął go wuj Hrothgar będący ówczesnym grimstborith Dûrgrimst Ingeitum. Traktował go jak syna i uczynił swym następcą. Jego małżonką jest piękna Hvedra, wnuczka jego ciotki Vardrûny i córka Thorgerda Jednookiego oraz Himinglady.

Charakterystyka[]

Wygląd[]

Orik jest przeciętnego wzrostu jak na krasnoluda, mierzy cztery stopy. Jest muskularny i szeroki w barkach. Na brązowych włosach nosił zwykle okutą metalem czapkę z bawolej skóry z wytrawionym godłem klanu. Bujną brodę w łosy splata w misterne i schludne warkoczyki. Orik jest znakomity w posługiwaniu się swoją ulubioną bronią, toporem bojowym.

Charakter[]

W młodości Orik był porywczy. Lekcji pokory udzielił mu Hrothgar, gdy młodzian złamał rzuconym butem nos wartownikowi, który postawił swą halabardę, w miejscu, gdzie ktoś mógłby na nią nastąpić. W miarę postępujących lat Orik zyskiwał mądrości i rozwagi.

Orik był miły, lojalny, sympatyczny i zrównoważony, co czyniło go idealnym królem. Charakteryzowało go pragnienie, aby krasnoludy przyczyniły się do wojny z Galbatorixem, zamiast ukrywać się w swoich miastach w oczekiwaniu na atak. Zarzucał też Oromisowi wstrzemięźliwość od walki, choć wycofał swoje oskarżenie na wieść o jego kalectwie.

Orik sprawiał wrażenie nieco szorstkiego, ale jest bardzo kulturalny, potrafi docenić subtelności poezji, kowalstwa, rzeźbiarstwa i historii. Było to widoczne w jego interakcjach z elfią kowalką, Rhunön, która zaprosiła Orika do dyskusji na temat wspólnego fachu. Był bardzo podekscytowany, gdy dowiedział się, że uczyła się i kształciła u starożytnego członka jego klanu, co świadczy o jego miłości do wpływu jego ludu i kultury daleko poza ojczyznę.

Orik był również przebiegłym taktykiem i mężem stanu, zdolnym do opracowania planu ujawnienia zdrady i zbrodni Vermûnda przeciwko ich królestwu i Eragonowi podczas elekcji nowego władcy krasnoludów. Orik grał swoją strategię ostrożnie, wykorzystując dyplomatyczny status i polityczne znaczenie Eragona, wykraczając poza jego relacje jako członka Durgrimst Ingeitum, przeciwko przywódcy Durgrimst Az Sweldn rak Anhuin, i skazując Vermûnda na wieczne wygnanie. To pokazuje, że pomimo pozornie prostolinijnej i szczerej postawy, Orik był przebiegłym przywódcą i nie igrał z prawami swojej ojczyzny, zwłaszcza gdy stawką jest coś więcej niż jego królestwo.

Sukcesja[]

Poprzednik Pozycja Następca
Hrothgar Grimstborith Dûrgrimst Ingeitum brak
(urząd aktualnie sprawowany)
Poprzednik Pozycja Następca
Hrothgar król krasnoludów brak
(urząd aktualnie sprawowany)

Przypisy[]

  1. Najstarszy, rozdział Dar Hrothgara
  2. Najstarszy, rozdział Spływ
  3. Najstarszy, rozdział Inwokacja Dagshelgr
  4. Brisingr, rozdział Kamienny las
  5. Brisingr, rozdział Rada klanów
  6. Brisingr, rozdział Intronizacja
  7. Dziedzictwo, rozdział Thardsvergûndnzmal
  8. Dziedzictwo, rozdział Cena krwi