FANDOM


Disambiguation Hasło Brisingr odnosi się do więcej niż jednego pojęcia.
Jeśli szukasz innych znaczeń tego słowa, sprawdź Brisingr (ujednoznacznienie).
BrisingrikonaDziedzictwoikona
To dopiero stosowny miecz dla Jeźdźca i smoka! [...] Zieje ogniem równie łatwo jak ja.

Saphira, Brisingr, rozdział Jeździec w pełni

Brisingr (Ogień w pradawnej mowie) − miecz wykuty dla Eragona. Była to trzecia i ostateczna broń używana przez Jeźdźca, po Zar'rocu i podarowanym mu przez krasnoludy bułacie.

Brisingr to ostatni miecz Smoczego Jeźdźca stworzony przez elfkę Rhunön, choć nie uczyniła tego własnoręcznie, a posługując się rękami Eragona, z powodu złożonej przez nią przysięgi, iż nigdy nie wykuje już żadnej broni Jeźdźcom. Dla Eragona uczyniła wyjątek, by pomóc zabić Galbatorixa.

Charakterystyczna właściwość miecza sprawia, iż staje on w błękitnych płomieniach za każdym razem, gdy Eragon (i tylko on) wypowie jego imię. Zjawisko to nie zostało do końca wyjaśnione, choć Rhunön przedstawiła kilka spekulacji.

Wygląd

Brisingr jest mieczem półtoraręcznym, obosiecznym o długości pięciu stóp. Jego pochwa ma barwę ciemnoniebieską, pasującą do wierzchnich łusek Saphiry. Jej koniec wieńczy kawałek jasnostali wyrzeźbiony na kształt liścia. Okucia stylizowane są na pnącza. Dzięki właściwościom jasnostali i zaklęciom wplecionym w strukturę metalu, wzory na pochwie zdają się falować.

Rękojeść została wykonana z czarnego, twardego drewna. Klinga ma kolor nieco jaśniejszy niż jej okrycie, zbliżony do barwy łusek na gardle smoczycy. Przejście pomiędzy twardszym metalem ostrza a bardziej miękką częścią grzbietu ma wzór podobny do płomienia.

Imię

Eragon dłuższą chwilę zastanawiał się nad stosownym mianem dla swojej broni. Wśród propozycji, którymi wymieniali się z Saphirą, znalazły się imiona takie jak Niebieski-Czerwony-Szpon, Niebieski-Klejnot-Ząb, Grabieżca, Rozpruwacz, Królobójca (ponieważ mieczem tym Eragon miał nadzieję zabić Galbatorixa), Nadzieja (jako przeciwwaga dla Zar'roca, którego imię oznacza Nieszczęście) i kilka innych. Ostatecznie Eragon zdecydował się na Brisingr, głównie na pamiątkę pierwszego wyrazu w pradawnej mowie, które poznał i z pomocą którego rzucał swoje pierwsze zaklęcia, a także inspirując się strukturą metalu klingi.

Po wymówieniu przez Eragona imienia Brisingr, ostrze miecza stawało w płomieniach. Zastanawiając się nad naturą zjawiska, Rhunön spekulowała, że prawdopodobnie dzięki bezpośredniemu wkładowi Jeźdźca w proces wykuwania broni ostrze zostało naznaczone częścią jego osobowości i dostosowało do życzeń właściciela, lub też, że Eragon przypadkiem odkrył prawdziwe imię miecza.[1] Glaedr jednak wykluczył drugą możliwość, twierdząc, że prawdziwe imię klingi na pewno jest o wiele bardziej złożone.

Dzięki Brisingrowi, Eragon zyskał wśród urgali miano Ognistego Miecza.

Historia

Wykucie

Odkąd Eragon stracił Zar'roca podczas bitwy na Płonących Równinach, odczuwał ogromny dyskomfort, że nie posiadał własnej broni, stosownej dla Jeźdźca. Przez długi czas rozpaczliwie poszukiwał oręża, którym walczyłoby mu się równie dobrze, jak Zar'rokiem, jednak mimo wielu ofert składanych przez zbrojmistrzów Vardenów czy elfickich rodów, będących w posiadaniu historycznych mieczy Jeźdźców, żadna broń nie zaspokoiła potrzeb Eragona.[2]

Podczas swojego drugiego pobytu w Du Weldenvarden Eragon ponownie poprosił więc Rhunön o wykucie dla niego miecza. Ta przypomniała mu, że przysięgła nigdy więcej nie wykuć ani jednej sztuki broni tego typu. Jednak ulegając sile argumentów młodego Jeźdźca powiedziała, iż zna sposób na ominięcie przysięgi, ale nie ma niezbędnego materiału - jasnostali. Eragon domyślił się, że właśnie ruda ta musiała być bronią wspomnianą w radzie kotołaka Solembuma, którą ten przekazał mu w Teirmie.

Gdy przyjdzie czas i będziesz potrzebował broni, szukaj pod korzeniami drzewa Menoa.

Solembum, Eragon, rozdział Czarownica i kotołak

Eragon z Saphirą odwiedzili więc drzewo i zdołali przekonać jego umysł do wydobycia i oddania im ukrytej pod korzeniami rudy jasnostali[3]. Po zdobyciu materiału powrócili do Rhunön, która weszła do umysłu Eragona i poprzez niego kierowała jego rękami, dzięki czemu to Eragon, a nie elfka, wykonywał fizyczną pracę, choć niezbędne umiejętności zapewniała kowalka. W ten sposób wykuli zasadniczą klingę. Później Rhunön zwolniła Eragona i resztę prac wykonała sama, ponieważ przysięga nie wiązała jej w dalszych etapach pracy.[4]

Elfka pracowała całą noc, podczas gdy Eragon odpoczywał. Gdy obudził się rano, miecz wraz z pochwą były gotowe. Ostatnim etapem było nadanie miana klindze i wygrawerowanie symbolu. Po dokładnym zastanowieniu się i rozważeniu różnych imion Eragon ostatecznie zdecydował się na słowo Brisingr. Wypowiedziawszy je, z zaskoczeniem odkrył, że w reakcji klinga stanęła w płomieniach.[5]

Walka przeciw Imperium

Eragon po raz pierwszy użył Brisingra podczas oblężenia Feinster. Pytany przez towarzyszy broni o genezę oraz imię jego nowego miecza unikał odpowiedzi, nie chcąc, by klinga stanęła w ogniu. Kilkakrotnie jednak celowo wykorzystał tę właściwość miecza, między innymi w celu zniszczenia bram do miasta. Angela, poznawszy imię klingi, uznała, że jest nudne i świadczy o ograniczonej wyobraźni Eragona.[6]

Brisingr stanowił podstawową broń Eragona i walczył nią podczas kolejnych pojedynków, bitew i oblężeń. Podczas ostatecznego starcia z Galbatorixem w Urû'baenie walczył nim przeciwko Murtaghowi dzierżącego Zar'roca. Chwilę po zakończeniu pojedynku (który Eragon zwyciężył), Eragon rzucił na Galbatorixa zaklęcie sprawiające, by król zrozumiał ogrom spowodowanego przez siebie cierpienia. Zaklęcie to rozbroiło Galbatorixa i Eragon, wykorzystując ten moment, pchnął go Brisingrem w brzuch. Jednak to nie rana zabiła króla, lecz popełnione przez niego chwilę później magiczne samobójstwo, w wyniku którego zamienił swoją istotę w energię.[7]

Ciekawostki

  • Przed napisaniem rozdziałów poświęconych tworzeniu Brisingra, autor powieści Christopher Paolini obejrzał japońskie filmy dotyczące rzemiosła, skupiające się na procesie wykuwania mieczy (The Craft of the Japanese Sword).[8]
  • Tytuł trzeciego tomu serii, Brisingr, zainspirowany został właśnie imieniem ognia w pradawnej mowie, choć jego symbolizm jest złożony. Brisingr oznacza bowiem nie tylko imię miecza (który powstał właśnie w tym tomie cyklu), lecz również słowo, którym Eragon posłużył się do rzucania swych pierwszych zaklęć w życiu (podczas walki z urgalami oraz starcia z Durzą czy Ra'zacami).

Przypisy

  1. Brisingr, rozdział Jeździec w pełni
  2. Brisingr
  3. Brisingr, rozdział Drzewo życia
  4. Brisingr, rozdział Umysł nad metalem
  5. Brisingr, rozdział Jeździec w pełni
  6. Dziedzictwo, rozdział Przez wyłom
  7. Dziedzictwo, rozdział Dar wiedzy
  8. Brisingr, Podziękowania
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.